BAJKA O CHŁOPIE I JEGO NIEWYŻYTEJ ZONIE

Młoda żona co dnia z rańca
Zapragnęła mieć świtańca
Męża więc poszturchiwała
Wstawaj chłopie dam Ci ciała
Ten nie bardzo rozbudzony
Odpowiedział jej w te tony
Miła wczoraj siałem żyto
Odpuść dzisiaj se kobito
Ja dziś ledwie mogę chodzić
Nie dam rady Ci dogodzić
Tak nie może być kochany
Że ważniejsze Twoje łany
Sianie zboża, bronowanie
Jutro zrobię Ci śniadanie
Morał bajki w tym sposobie
Jak ty jemu tak on tobie

Źle jest w domu kiedy żona
Bywa niezaspokojona

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s