LIMERYK O VIOLETCIE

Żona mafiosa w mieście Valetta
Wdzięcznie na imię miała Violetta
Kiedy jednak yakuza
Raz nabiła jej guza
To krwawa za to byla wendetta

SUKCES!!!

Chwalił się młodzian koło Olkusza
Że przez teleskop odkrył Syriusza
Kiedy tłum oponował
On tak ripostował
Toć jam praktykował u Heweliusza

Patrzył Heweliusz na Księżyc przez lupę
Gdy za kraterem ujrzał gołą dupę
I mocno zadziwiony
Powiedział do żony
Pewnie Twardowski właśnie robił kupę

Twardowski do Heweliusza- Janie!
Słyszałem, że jacyś Amerykanie
Ziemię tutaj sprzedają
Lecz o zgodę nie pytają
A Księżyc przecież jest mój, mocium panie

Mówił studentom astronom w Galicji
O układach planet i ich transpozycji
Choć w kosmosie jest ślicznie
To jednak politycznie
Bo Słońce i Wenus są dziś w opozycji

To są limeryki wysłane na konkurs, który ogłosił Integracyjny Klub Winda w Gdańsku. Tematem był Heweliusz, Księżyc, kosmos itp.
Tutaj się pochwalę – dostałem wyróżnienie.

ALE HECA!!!

W Newsweeku w artykule Szymona Hołowni przeczytałem o charyzmatycznej siostrze Annie Bałchan, która na pytanie: „Czy pani jest zakonnicą” błyskotliwie odpowiedziała: „Nie proszę pana za mechanizacją”.
Zainspirowała mnie ta wypowiedź do tego stopnia, że ułożyłem limeryk na temat.

Raz jedna siostra spytana w Kluczborku
Czy jest zakonnicą od zeszłego wtorku
Odpowiedziała z gestem
Za konnicą nie jestem
Lecz za mechanizacją redaktorku

AMBARAS

CHŁOP BYŁ DOBRY LECZ NIESTETY
OPUSZCZAŁY GO KOBIETY
I W ZAŚWIATY ODCHODZIŁY
ZDROWIEM BOWIEM NIE GRZESZYŁY
PIERWSZA PO NIECAŁYM ROKU
ZMARŁA BYŁA OD KRWOTOKU
DRUGĄ JAKOŚ TAK
SZYBKO ZNISZCZYŁ RAK
TRZECIA BYŁA STĄD
ALE JĄ PORAZIŁ PRĄD
CZWARTA CHOCIAŻ MŁODA BYŁA
TEŻ CZTERDZIESTKI NIE DOŻYŁA
W KOŃCU PRZYSZŁO I NA DZIADKA
CICHO ODSZEDŁ Z TEGO ŚWIATKA
IDĄC DROGĄ DO NIEBA FACET MA AMBARAS
CO ZROBI GDY JE SPOTKA WSZYSTKIE CZTERY NARAZ