Dwóch emerytów raz się spotkało
W barze przy piwie w upalne lato
Jeden narzekał los swój przeklinał
Drugi się tylko uśmiechał za to

Jak żyć premiera pytał ten pierwszy
Gdy trzeba wybrać chleb czy lekarstwa
Przepracowałem prawie pół wieku
Dzisiaj nijak mi na nic nie starcza

Ja jesień życia rzecze ten drugi
Spędzam zwiedzając nieznane kraje
Świadczenia wszystko mi pokrywają
Jeszcze na dobre piwo zostaje

Spytacie pewnie jak to możliwe
I skąd różnica tak wielka płynie
Otóż ten pierwszy mieszka w Warszawie
Drugi zaś żyje sobie w Berlinie

6 myśli na temat “

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s