UWAGA… PODSŁUCHUJĄ

Długi weekend już za pasem
Czuję spadek koncentracji
Dobra pora by zaprosić
Żonę swą do restauracji

Ona ciągle tylko w kuchni
Albo czasem w internecie
Niech zobaczy co w realu
Poobraca w wielkim świecie

Tutaj tuzy polityki
W tonie niezbyt gramatycznym
Dyskutują że dziś kraj nasz
Państwem jest teoretycznym

Żalą się bo fiskus ostro
Żony jakoś ich traktuje
Obiecują że mennica
Jak zabraknie dodrukuje

Tu błysnąłem intelektem
Choć nie żyję w kaczym puchu
Ober masz tu dwieście złotych
Daj mi stolik bez podsłuchu

p.s.

Zaś przed wyjściem rzekłem żonie
Może to nasz los odmieni
Ja tam na wypadek wszelki
Mam dyktafon dziś w kieszeni

😎

5 myśli na temat “UWAGA… PODSŁUCHUJĄ

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s