FILOZOFUJĘ SOBIE…

Gdyby tak w święconej wodzie,
były dziś jakieś procenty,
to z pewnością mielibyśmy,
w całej Polsce więcej świętych.

Reklamy

ODCZUCIA PO OSTATNICH WYBORACH

Kto głosował dziś pomstuje
Mnie też się podnoszą włosy
Bo w tym cyrku najważniejszy
Ten co będzie liczył głosy

Oto polska demokracja
Kto w nią wierzy ten jest „koł”
Ordynacja do wymiany
Czas zakończyć „Muppet show”

RYMOWANKA DOCENIONA

Do Pana Tadeusza nagrody wędrują poczta.

Pamiętajcie, że cały czas możecie zgłaszać swoje teksty na adres konkurs@maxgear.pl. Miłej lektury!


Wiadomo jak trudno wchodzą do głowy przepisy ruchu drogowego! W zapamiętaniu bardzo pomocne bywają rymowanki, oto jedna mojego pomysłu.

 

Pierwszeństwo na skrzyżowaniu równorzędnym

Zapamiętaj na zawsze mój kierowco młody,

gdy na skrzyżowaniu spotkają się samochody,

to nieważne czy grat to czy na full wypasiony,

pierwszeństwo ma zawsze jadący z prawej strony.

FRASZKA Z SENTENCJĄ

Ta rzecz działa się na prywatce
Tak gdzieś w okolicach Torunia
Gość sobie przypomniał sentencję
„Amicorum omnia communia”

Pchał się do laski z łapami
Gdy chłopak jej padł narżnięty
Widzieli to jej dwaj bracia
Do dzisiaj chodzi spuchnięty

Tu dla facetów mam morał
Wnioski wy wyciągniecie
Co kiedyś mogło być wspólne
Przestało w dzisiejszym świecie

„Amicorum omnia communia”-
Wśród przyjaciół wszystko jest wspólne

:mrgreen:

TRZEJ MUSZKIETEROWIE A. D. 2014

Już wybory lada chwila
Więc nie będę wstawiał kitu
Powiem Wam jak polecieli
Posły PIS-u do Madrytu

Choć lot ich nie potrwał długo
Wielki raban uczynili
Bo z żonami na pokładzie
Przemycone trunki pili

Na lotnisku trwała heca
Jakieś tańce i wygłupy
Już internet cały huczy
Że elity dały dupy

Nóż w kieszeni się otwiera
Ja spojrzenie mam złowieszcze
Nie od rzeczy więc zapytam
Kurwa mać… jak długo jeszcze

ANI SŁOWA O GŁOSOWANIU…

Przepracowałem już lat czterdzieści
Zdrowie szwankuje zapada klata
A tu platforma mnie informuje
Będziesz pracował dłużej dwa lata

Szarpnąłem stołem na takie dictum
Aż mi strzyknęło coś w kręgosłupie
Krzyczeć nie mogę nikt nie zrozumie
Bo szczęka z nerwów ugrzęzła w zupie

Milczeniem protest  więc swój wyrażę
Zaś rząd co wiedzie nas do zagłady
Żeby przemyślał swoje decyzje
Radzę dziś wysłać prosto w Bieszczady