KANIKUŁA NA WESOŁO

W czas spółkowania na plaży w Łasku,
żona do męża rzekła: – Grubasku!
Chyba wyjdę na niedojdę,
ale dzisiaj ja nie dojdę.
Bo mi do dupy nawiało piasku.

:mrgreen:

5 myśli na temat “KANIKUŁA NA WESOŁO

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s