SATYRA NA MIŁOŚĆ SZCZEGÓLNĄ

Jeden Gruzin co ze stali miał nazwisko,
naszą Polskę kiedyś kochał ponad wszystko.
Z tej miłości wciąż nam dawał coś nowego,
wpierw manifest potem barszczyk Sosnowskiego.
Żeby przyjaźń rozkwitała ponad chmury,
to zbudował też w stolicy gmach kultury.
Więc dlaczego, niech powiedzą młodzi, starzy,
Stalin ciągle nam się jakoś źle kojarzy!

:mrgreen:

4 myśli na temat “SATYRA NA MIŁOŚĆ SZCZEGÓLNĄ

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s