DIALOGI TARTACZNE

Jak powiększyć swą rodzinę?
Pośród desek raz w tartaku,
młody żonkoś bez ogródek,
pytał kumpla wprost przy traku.

 

Ten kolega filut trochę,
rzekł: Nie czekaj znaku z nieba,
by mieć dzieci przerżnij żonę,
taka właśnie jest potrzeba.

 

😛

Reklamy

DYLEMATY SINGLI

Myśl mnie naszła oczywista,
kiedy wywieszałem pranie.
serce to nie jest sadysta,
kiedyś przecież bić przestanie.

Odrzuciłem zatem szmatki,
żeby się podzielić wieścią,
zapukałem do sąsiadki,
to ciekawi płeć niewieścią.

Ale ona do mnie, chłopie,
weź na razie wynieś śmieci,
pogadamy po urlopie,
bowiem dzisiaj jesteś trzeci.

 

😎

SATYRA NA SZPITALNE ŻYWIENIE

Cóż to ma znaczyć, gdzie ja trafiłem,
czy tak dziś żywią wszystkie szpitale?
Głośno narzekał pacjent z nadwagą,
– Już lepiej karmią nas w kryminale!
Tu nie utrzymasz bracie nadwagi:
– Śmiał się ten obok pijąc kakao,
tam leczą twoją zbłąkaną duszę,
tutaj próbują naprawić ciało.

 

😎

 

 

HARRY POTTER POBITY…

Włos mi zjeżył się na głowie,
znowu w mediach jest afera,
Fleming zaś przewraca w grobie,
Dżejms Bond pobił dziś Pottera.

Czemu wyżył się na chłopcu,
pytam siebie poruszony,
lepiej czepiłby się baby,
lecz on nigdy nie miał żony.

Kiedy dokończyłem newsa,
to się uśmiechnąłem zdrowo,
agent pobił był Harrego,
ale tylko… finansowo.

:mrgreen: