DYLEMATY SINGLI

Myśl mnie naszła oczywista,
kiedy wywieszałem pranie.
serce to nie jest sadysta,
kiedyś przecież bić przestanie.

Odrzuciłem zatem szmatki,
żeby się podzielić wieścią,
zapukałem do sąsiadki,
to ciekawi płeć niewieścią.

Ale ona do mnie, chłopie,
weź na razie wynieś śmieci,
pogadamy po urlopie,
bowiem dzisiaj jesteś trzeci.

 

😎

6 myśli na temat “DYLEMATY SINGLI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s