SATYRA NA MIŁOŚĆ ZAWIEDZIONĄ

Weszłaś z butami do mego życia
chociaż przed tobą wciąż ostrzegali.
Dzisiaj przeklinam nasze spotkanie
ciebie po prostu „diabli nadali”.

 

Ja cię naprawdę pokochać chciałem
z uczuciem tulić do swego łona,
lecz mnie zawiodłaś na całej linii
– ty demokracjo… popierdolona!

 

:mrgreen:

7 myśli na temat “SATYRA NA MIŁOŚĆ ZAWIEDZIONĄ

    1. Powiedziałam: mądrego króla!
      JKM nie jest mądry, tylko szalony (to i tak eufemizm, bo powinnam napisać „pieprznięty i to zdrowo”). Mądry król nie zrażałby do siebie połowy społeczeństwa, czyli kobiet. Jego poglądy pod tym względem są rodem ze średniowiecza, a ja takiego króla nie chcę.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s