PEAN DLA JESIENI Z PUENTĄ

 

Kiedy wczoraj od niechcenia
opróżniałem sobie kieszeń,
pomyślałem – Och jak fajnie,
wreszcie przyszła złota jesień.

Będą cieszyć nasze zmysły
żółcie, brązy i czerwienie,
babie lato znów otuli
piękne astry i złocienie.

Chmary ludzi ruszą w lasy
wszak to pora grzybobrania,
nie uchowa się borowik
do koszyka trafi kania.

Raz ostatni tego roku
pług dokona swego dzieła,
odwracając skibę ziemi,
by do wiosny odpoczęła.

Tu mi palec się obsunął
kieszeń dziurkę pokazała,
muszę wnet poprosić żonę,
by mi ją zacerowała.

4 myśli na temat “PEAN DLA JESIENI Z PUENTĄ

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s