Limeryki antydepresyjne 2018

W tym roku tematem były znane dowcipy z których trzeba było ułożyć limeryk. Oto moje niedocenione:

 

O jednej blondynce
Jadąc autem przez miasto Opole
hamowała blondynka przy szkole.
Kiedy kapcia ujrzała,
to się głośno zaśmiała:
– Całe szczęście, że tylko na dole!
O lekarzu i babie
Mówił lekarz do baby pod Piłą
-Dawno pani już u mnie nie było-
Ona na to – Mój Boże!
Chorowałam doktorze.
Dwa miesiące zmagałam się z kiłą!
O lekarzu i babie
Jeden lekarz z dzielnicy Bursaki
szedł przez cmentarz, by kupić buraki.
Kiedy mijał kwatery
słyszał z dołu głos szczery:
– Dałbyś w końcu pan coś na robaki!
O Icku i Rifce w Modenie
Chwalił Icek swą Rifkę w Modenie,
że dziewczyna tam ma powodzenie.
Wiedzą o tym chłopaki
jeżdżąc na niej dla draki.
Lekkie bowiem jest jej prowadzenie.
O babie i lekarzu
Do lekarza raz w mieście Uppsali
na badania iść babie kazali.
Czekała do wieczora
nie spotkała doktora.
Wszyscy na Wyspy powyjeżdżali!
Reklamy

NA 25 LECIE RADIA RMF FM

Jako kierowca słucham radia
więc to co piszę nie jest blefem
nie wyobrażam sobie życia
bez stacji zwanej RMF-em

 

Kiedy otworzę oczy z rana
jeszcze w szlafroku lecz z uwagą
słucham namiętnie żartowania
Olbratowskiego z Kałamagą

 

Gdy jem śniadanie daję słowo
to lepiej mi smakuje grzanka
gdy głos usłyszę jednej Ani
bowiem Dąbrowska też Chełmianka

 

Potem dylemat mam niemały
czy wysłać dzisiaj esemesa
bo Skowron z Dykiem zapewniają
że się napełni moja kiesa

 

Czas mi przy radiu szybko płynie
jak gdyby stangret strzelił biczem
ja się wyciszam kiedy słyszę
głos Karpowicza z Tomkowiczem

 

Wieczorem kiedy z żoną w łóżku
razem słuchamy sobie grania
to nie ukrywam że muzyka
wprost potęguje nam doznania

IGRASZKI 50+

Chłop znudzony monotonią
rzucił babci propozycję
dałabyś mi dziś na jeźdzca
bardzo lubię tę pozycję
ona z krzykiem nie ma mowy
w głowie miesza się staremu
naoglądał się pornosów
przecież to nie po Bożemu
on zaś do niej nie drzyj japy
zróbmy to w zupełnej ciszy
jeśli spiszesz się na medal
to dostaniesz sto złociszy
babcia mając małą rentę
rzekła chłopie królu złoty
rób co trzeba dawaj kasę
bo nabrałam też ochoty
gdy skończyli umknął dziadek
zaś na samym łóżka brzegu
złożył banknot stuzłotowy
który wyszedł już z obiegu
Babcia rzekła cham i prostak
niech go nie ominie kara
dziadek chichrał się w łazience
stara dupa stówka stara
p.s.
Miast morału radzę babci
kiedy siedzi kiedy leży
żeby pamiętała o tym
forsę z góry brać należy
100000000000