REMINISCENCJE PO WYSTĘPIE

Zakończyliśmy udział w Mundialu na smutno, no bo nie można liczyć wygranej z Japonią, która nie mając o co grać, po prostu stanęła czekając na końcowy gwizdek. Mój komentarz na okoliczność tym razem bez zbytniej złośliwości:

 

Brak obiadu zero seksu

żona głową w ścianę wali,

bowiem nasi „pa futbołu”

na Mundialu znów przegrali.

 

Żeby więc ugasić pożar

połowicy dałem stówkę,

sam zaś przełączyłem kanał

będę patrzył na siatkówkę.

 

🙂

 

10 myśli na temat “REMINISCENCJE PO WYSTĘPIE

  1. Wyjątkowo przygotowałam się fizycznie i psychicznie do kibicowania naszym! Zakupiłam dwa szaliki, urządziłam w domu kącik strefy kibica, z piwem włącznie!!! I co? I nic to nie pomogło!
    A i tak lubię naszych „kopytkarzy”.
    Pozdrawiam.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s