MOJE CICHE MARZENIE

Już od dawna za mną chodzą
Myśli nieuzasadnione
Jak nie mając dużej kasy
Zwiedzić Stany Zjednoczone

Nie zważając na odległość
Po przelocie przez pół świata
Mecz obejrzeć koszykówki
I zobaczyć blok Gortata

W samym centrum Hollywoodu
Paradować Gwiazd Aleją
Widzieć twarze ludzi którzy
Całe życie wciąż się śmieją

W sferze marzeń ta wycieczka
Brak gotówki moja zmora
Lecz polecę daję słowo
Jeśli znajdę gdzieś sponsora

 

No i byłem w Ameryce… sponsorem okazała się firma w której pracowałem. Wyjazd był służbowy jak najbardziej:

 

ameyka

22 myśli na temat “MOJE CICHE MARZENIE

    1. Gdy po raz pierwszy przekraczałem granicę USA, a było to w Nowym Jorku pan z odprawy zapytał z uśmiechem” A kielbasa jest? I zrobił takie oko, że się roześmiałem.
      Wiedział skąd przybywam i wiedział co dobre

      Polubione przez 1 osoba

  1. Aleja gwiazd jest przereklamowana. Wszechobecny uśmiech to tylko legenda. Jednak warto tam pojechać, aby doświadczyć rzeczy u nas nieznanych, jak np. ceny na półkach sklepowych podane bez podatku, czy bezwzględny obowiązek dawania napiwków (bywa, że są dopisane do rachunku), gotowe do bezpośredniego spożycia pomarańcze (obrane za skórki)… i krajobrazy, których nigdzie indziej się nie spotka.

    Na udział w programie Au Pair już jest za późno, ale zawsze możesz zagrać w lotto. 😉

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s