SWEET GIENIA

Po występach skoczków na MŚ, tylko się pociąć, albo napić wypada…

 

Zero seksu brak obiadu

żona głową w ścianę wali,

bo skoczkowie na Bergisel

znowu w dupę dziś dostali

 

Żeby więc ugasić pożar

połowicy dałem stówkę

sam zaś przełączyłem kanał

by obejrzeć koszykówkę

 

Można jeszcze przeczytać moją satyrę:

Po powrocie z zagranicy

swojej babci wnuczek Bronek

z życzeniami od rodziny

podarował pięć sadzonek

 

Teraz babcia skręty robi

gdy je pali ma odloty

wnuczek smarfton zaś sposobi

wdzięczne robiąc jej sweet foty

 

Potem je na portal wrzuca

podpisując „Babcia Gienia”

zaś ta strona o fuks kruca

wciąż ma nowe polubienia

 

babunia

zdjęcie z internetu

 

 

 

Reklamy

NA JEDYNKI DO EUROPARLAMENTU

Poszła w media informacja

która naród znów podzieli

bo PIS – owskie tęgie głowy

wyjeżdżają do Brukseli

Kto pociągnie inwestycje

nas utrzyma dalej w raju

gdy tych tuzów polityki

już nie będzie tutaj w kraju

Pomyślałem – Kurka wodna

ledwo weszliśmy na szczyty

a tu tak ni stąd ni zowąd

opuszczają nas elity

Ale patrząc z drugiej strony

po co całe bicie piany

niechaj jadą tam w centrali

zacząć swoje dobre zmiany

 

Piękne wspomnienia z Tykocina

3

NA ZAKUPY W INTERNECIE

Że zakupy w internecie związane są z ryzykiem, przekonał się jeden młodzian, który zamówił sobie coś na powiększenie… męskości.

Na kanwie autentycznego wydarzenia.

Jeden chłopak spod Hawany
chodził wciąż zestresowany.
Gdy pytały go panienki,
co przyczyną twej udręki,
odpowiadał im ten tego,
że po prostu ma małego.
Przez te ciągłe luzy w kroku,
egzystował jak w amoku.
By ukrócić swe cierpienie,
złożył mailem zamówienie.
W internecie moc przyborów,
do wyboru… do koloru.
Kurier wnet za pięć stóweczek,
przywiózł mały pakuneczek.
Miast finału wielka chała,
bowiem paczka zawierała.
Na problemy z przyrodzeniem,
lupę… z dużym powiększeniem.

 

Za to na działce zacząłem sezon od dużego „halo”. Co prawda z pomocą żony, ale efekt myślę na poziomie! Inspekt jak ta lala:

Photo0949

Photo0951

Photo0954

MOJE DWIE WIEŻE

Jak coś zacznę, to staram się skończyć, nawet, gdyby to miały być wieżowce:

 

Myślę sobie drodzy moi,
że nie zejdę na manowce,
ale dziś postanowiłem
wybudować dwa wieżowce.

Pomysł trochę karkołomny,
bo przewrotne prawo bywa,
lecz już założyłem spółkę,
która „Złota” się nazywa.

Nie oglądam się na kredyt
wieże wkrótce dotkną chmury,
praca wre kapitał bowiem
z mojej jest emerytury.

Żona trochę mi przeszkadza
ostudzając wprost ambicje,
bo przez cztery dni w tygodniu,
chce wprowadzać prohibicję.

Na obronę swą tłumaczę,
że nie może być finału,
kiedy nagle na budowie
zacznie braknąć materiału.

Plan jak widać dokończyłem,
ma strategia tryumfuje,
każdy może mieć swój Babel,
jeśli sam go wybuduje.

 

51721796_539208513267908_3468751897626673152_n

MOJA OSOBISTA PROGNOZA POGODY

Po ostatnich newsach pokusiłem się o napisanie osobistej prognozy pogody:

 

Choć temperatura ciągle

na minusie wciąż się trzyma

wczoraj pękły pierwsze lody

czyżby puszczać miała zima

Nowy front wprost od Bałtyku

już nad Polską się przetacza

dając asumpt do myślenia

czy upadnie rzesza kacza

Chociaż straszny ze mnie cynik

to potrafię być radosny

cieszy mnie że niezadługo

będą w kraju aż dwie wiosny.

 

W najnowszym numerze „Angory” można znaleźć moją fraszkę:

 

Photo0924

O TWARDZIELACH PRAWDZIWYCH

Co i rusz media zabierają nam czas, zasypując informacjami o prawdziwych twardzielach. Ich nazwiska się zmieniają, bowiem życie wciąż się toczy do przodu i ciągle coś nowego się dzieje. O tym właśnie dzisiejsza satyra:

 

Choć to zima piłka nożna,

ciągle w mediach nam króluje

i za sprawą telewizji,

nowe gwiazdy wciąż kreuje.

Lewy, Piątek czy Grosicki,

już renomę swoją mają

bowiem, jak na zawołanie

piękne bramki wciąż strzelają.

Lecz ich gole to jest pikuś,

bo nadchodzą nowe wieści,

że z Krakowa jeden poseł

strzelił ich ponad trzydzieści.

 

Ta propozycja będzie dla panów, ale nie uogólniam. Tę książkę czytałem jednym tchem:

 

Photo0918

SŁODKI KONKURS… SŁODKA NAGRODA

Kilka lat temu lokalny „Kurier Lubelski” ogłosił konkurs na rymowankę o Sękaczu Podlaskim. Wysłałem swoją i wygrałem:

 

Sękacz Podlaski do tańca

poprosił Babkę w Komańczy,

ta mu niegrzecznie odparła,

że z kolczastymi nie tańczy.

 

Cóż mi po Twych obietnicach,

że może być nam jak w niebie,

gdy przez Twe kolce nie mogę

nijak przytulić do Ciebie.

 

NA BLOGA2