CZERWCOWE DYRDYMAŁKI

Nadszedł czerwiec Noc Kupały

Kwiat paproci znaleźć można

Więc panienkę bajeruję

By do lasu ze mną poszła

 

Ja polankę znam przepiękną

Gdzie wiewiórka skacze ruda

Jeśli dobrze poszukamy

Może znaleźć nam się uda

 

Mówię jej że ten rarytas

Bardzo trudny do zdobycia

Jest gwarancją dla znalazcy

Dobrobytu po kres życia

 

Ona na to rezolutnie

Chociaż piękny dziś poranek

Ja nie pójdę bowiem tobie

Nie kwiat w głowie lecz mój wianek

 

Na okoliczność gdyby jednak się namyśliła ogoliłem brodę…

Photo1115

Photo1143

Reklamy

28 myśli na temat “CZERWCOWE DYRDYMAŁKI

  1. Wiadomo, że jak Polak wypije to lubi sobie pośpiewać. W dawnych czasach studenckich taką przebojową piosenką dla pijaków był znany wszystkim skrócony specjalnie tekst:

    „Wiła wianki i rzucała je do falującej wody
    Wiła wianki i rzucała je do wooooooody”

    Ta piosenka była testem trzeźwości, i jeżeli już nikt nie potrafił jej zaśpiewać, to impreza kończyła się z hukiem odpadającego od stołu ostatniego biesiadnika.

    Polubione przez 1 osoba

  2. noc Kupały to najbardziej magiczna pora …mnie kojarzy się z wiankami na Wiśle
    oraz fajerwerkami choć pierwotnie to były ogniska które panowie przeskakiwali
    bo kwiatu paproci próżno było szukać ale same okoliczności sprzyjały 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s