BAJECZKA O PIRANII

Upały dają się we znaki, więc tekst o rybce i wodzie będzie jak najbardziej na miejscu.

 

Raz pewna mała pirania

co w rzece sobie pływała,

poczuła się tak samotna,

że przyjaciółki szukała.

Lecz uparta anatomia

utrudniała kroki wszelkie,

bowiem kiedy się zaśmiała

widać było zęby wielkie.

Ten nieszczęsny szczegół właśnie

udaremniał jej zamiary,

dalej więc pływała sama

często kryjąc się w szuwary.

Pamiętajcie zatem dzieci

krótki morał z tej bajeczki,

jeśli chcecie mieć przyjaciół

pochowajcie swe ząbeczki.

 

No i mamy to! Zachęceni pogodą spędziliśmy z żoną noc na działce. Było super… ptaszki śpiewały, osiki szumiały a komary robiły swoje. Nad ranem wbrew pozorom wcale nie było gorąco a wręcz chłodno. Lanie wody pod uprawy stało się nieodzownym rytuałem, bo ziemia sucha jak pieprz. Rundka rowerowa odtąd chyba już na stałe wejdzie do harmonogramu pobytu na działce!

Pierwszy tegoroczny ekologiczny:

Photo1181

Winorośl po przesadzeniu zaczęła rosnąć jak na drożdżach:

Photo1192

Rekonesans na dwóch kółkach ze wszech miar udany:

Photo1186

 

 

Reklamy

38 myśli na temat “BAJECZKA O PIRANII

  1. Ja na wiosnę powywalałem stare winorośle, bo już marnie owocowały i posadziłem trzy nowe 🙂 Szybko owoców nie skosztuję, ale to inwestycja w przyszłość 🙂 A ogórek ładna sztuka. Teraz trochę czosnku, troszkę liści i po flaszce brzuch przeczyści 🙂

    Polubione przez 2 ludzi

  2. Niby w Posce nie ma piranii, to skąd tyle zębów widocznych, a niektóre nawet zgrzytające. Niby nie ma, a tyle piranii widzę wokół.
    Tylko pasjonaci ogrodnictwa mają takie dorodne zbiory.
    Serdecznie pozdrawiam

    Polubione przez 2 ludzi

  3. Wierszyk rewelacyjny. I uniwersalny. Przy niewielkiej modyfikacji może być wychowawczo i edukacyjnie stosowany przy różnych okazjach. Np., jak zachęta do wizyty u ortodonty ( wyprostujcie swe ząbeczki ) lub higieny jamy ustnej (myjcie często swe ząbeczki).

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s