WIARA, NADZIEJA, MIŁOŚĆ…

Nawiązując do tytułu, wszystkie trzy cnoty, są bardzo często wykorzystywane w poezji. Pokusiłem się więc i ja objąć temat w formie akrostychów.

Wiara (akrostych)

Wieszczył wieszcz

ideałom wierz,

ale postępuj,

raczej

alternatywnie.

Nadzieja (akrostych)

Niejednego

apologetę

dokładnie

zawiodła

intratnie

eksponując

jego 

alter ego

Miłość (akrostych)

Muzyczna

impresja

łaskotliwie

oplatająca

ślicznymi

ćwierćnutami

 

Mój bocian na działce ma się dobrze:

 

Photo0957

37 myśli na temat “WIARA, NADZIEJA, MIŁOŚĆ…

  1. Za dawnego proboszcza bocian i nad plebanią koła zataczał… I również przez tego bociana potem go przenieśli… Jednym słowem bocian nie zawsze przynosi szczęście… Choć gospodyni ponoć nie narzekała…Ten na zdjęciu wygląda jakby właśnie jaja składał 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  2. Przypomniałeś mi historię jednego z moich znajomych, który wrócił z Chicago do Krakowa z ani małym ani olbrzymim zapasem waluty, który chciał zainwestować. Jak większości osób bez doświadczenia biznesowego, pierwsze co mu przyszło do głowy, to knajpa. Wymyślił nawet nazwę. I właśnie to sprawiło, że urzędnicy odrzucili podanie o koncesję. Zaproponowałem mu wobec tego, by do urzędu zgłosił jako nazwę pewien akrostych, oczywiście na szyldzie powinien wyróżnić pierwsze litery. Brzmiał on tak:
    Destrukcyjne
    Używki
    Powodują
    Amnezję.
    Niestety (albo i stety), mój znajomy był tak zniesmaczony starciami z urzędasami, że już zmienił plan i zainwestował na giełdzie.

    Polubione przez 1 osoba

  3. Klekoce klekot,
    klekoce na jaju
    Kle kle nareszcie w domu
    Kareszcie w swoim kraju!

    🙂 A ja dalej na swojego lecącego boćka wyglądam. Kilka wrzeszczacych żurawi już widziałam, parę ogromnych powracajacych gęsich kluczy.. i mnóstwo jaskółek. A boćków ni du du 😉 jeszcze 🙂

    Polubione przez 1 osoba

      1. W środku lasu 😉 Cudnie 🙂
        Ja mieszkam na wsi i też mam ptasie koncerty, choć wiadomo, nieco zakłócane (ale niewiele, bo mało jeździ aut). Sąsiad niedaleko ode mnie ma działkę z dużymi sosnami, brzozami (i inne też). Zrobił sobie a’la las. Jest mnóstwo ptaków. Do mnie codziennie przylatują wróble, bo mam gęsty żywopłot przy huśtawce. Są głośne, gdy się „kłócą” 😉 Czasem tak pędzą za sobą, że latają tuż nad głowami..

        Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s