JAK TO BYŁO ZA KOMUNY

Dzisiaj można powspominać, te siermiężne czasy, słusznie minione i pośmiać się z nich przy kufelku.

Jeśli ci kolego młody
dziś doskwiera bezrobocie
to posłuchaj jak to było
za komuny na robocie

W poniedziałek się budziłeś
po pijaństwie z wielkim kacem
myśląc jak tu walnąć klina
nie zaś czy zaczynać pracę

Rzeczywistość jednak skrzeczy
nie litując się nad tobą
musisz choć podpisać listę
bo ci „enkę” wstawić mogą

Potem cały dzień się chowasz
do fajrantu w pakamerze
zaś po pracy gdzieś do knajpy
znów ferajna cię zabierze

Cały tydzień symulujesz
choć kierownik zęby szczerzy
za to wszystko w myśl zasady
„czy się stoi czy się leży”

Dzisiaj trzeba ciężko tyrać
bo się wszystko pozmieniało
pytam zatem komu tamto
piękne życie przeszkadzało

 

Jedni pili drodzy jeździli…

 

aut

auto

bus

cyster

daf

 

 

31 myśli na temat “JAK TO BYŁO ZA KOMUNY

  1. Funkcjonowało jeszcze takie powiedzenie:
    „… Piłeś, nie jedź. Nie piłeś. Wypij …”
    Jotka pisze prawdę, kto chciał (albo musiał) to pił, kto chciał zarabiać zarabiał. W filmie, chyba „Jan Serce”, jest taka scena jak K. Kaczor grający strażaka do kanału ściekowego spuszcza kilkaset litrów benzyny, której nie udało mu się sprzedać. Już wtedy każdego dnia cofano, albo popychano do przodu liczniki km.
    Kto by pomyślał, że już wtedy za Gierka wprowadzano „gwarantowany dochód podstawowy” 😉 😀

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s