JESIENNE TROFEA Z OGRODU

Lubię jesień, gdy nadchodzi pora zbiorów. To duża satysfakcja, kiedy plony są udane. Ten rok był dobry na dynie:

 Wszedłem wczoraj do ogrodu
zerwać parę pomidorów,
gdy uwagę moją zwrócił
piękny widok pośród porów.

Tym widokiem się podzielę
bowiem dla mnie on radosny,
głodny raczej już nie będę
mam jedzenie aż do wiosny.

Będę się zajadał dynią
mam przepisy jak ta lala,
wzięte prosto z telewizji
od Okrasy i Pascala.

Jako, że jesień już zaawansowana zajrzałem też na zielonki. Efekt zadowalający:

Syn wrócił z delegacji służbowej do Torunia. Dostałem prezent i wcale nie był to piernik.

SATYRYKI DO KLASYKI

Dłuższe wyjazdy mają swój urok! W czasie podróży słuchałem m.in.
„Stairway to Heaven” Led Zeppelin i „Highway to Hell” ACDC i to mnie
natchnęło do napisania tej satyry:


 
Zapytała mnie małżonka
gdy wróciła od sąsiada:
Czemu schody są do nieba,
zaś do piekła autostrada?
 
Rzekłem do niej – Puchu marny,
powiem ci, jak ja to czuję.
Do inferno jest szeroko…
bo tam większy ruch panuje!

Z tego wyjazdu same pożytki, bo to i opieńki i maliny…

Dynia też już nabiera kształtów…

PIĘKNOJESIENNIE

Chociaż jesień za oknem, to temperatury na Lubelszczyźnie zgoła letnie. I bardzo dobrze, bo słońce to zdrowie!

Limeryk na punkty widzenia

Dziś tak gorąco dziś tak pogodnie
Rzekła do Janka Baśka łagodnie
Dobra pora na loda
A on do niej zgoda
Ja też tak myślę… i opuścił spodnie

Podobno zima ma być ostra więc, jako człek zapobiegliwy, już przygotowuję broń do walki z wirusami:

Sok z kaliny:

Sok z czarnego bzu:

Nalewka z żurawiny: