DZISIAJ MATMA NA MATURZE…

Chociaż byłem jednym z lepszych w klasie, którzy kumali coś z matmy, to bez pomocy kolegów-studentów matury bym nie miał. Pomogli podrzucając ściągi w kanapkach. Potem już działała samopomoc koleżeńska i przymykanie oka przez komisję.

Spytał suma sum na stawie:

– Powiedz proszę mój kochany,

czy ty, aby do matury,

jesteś już przygotowany?

Możesz nie znać geografii,

słabym także być z fizyki,

lecz nic nigdy nie zastąpi

w życiu twym matematyki.

Sum przez miesiąc siedział w mule,

ucząc, że się w krąg kurzyło,

gdy wypłynął to mądrością,

świecił wkoło, że aż miło.

Zazdrościły mu szczupaki,

co pływały obok w tłumie,

nie ma tu co dywagować,

ten sum w sumie matmę umie!

Święto flagi uczciliśmy na działce:

Po południu trochę jodu nad wodą:

25 myśli na temat “DZISIAJ MATMA NA MATURZE…

  1. Matematykę zdałam dzięki koledze z klasy. Na 5. Nie podał mi ściągi, ale przez rok tłumaczył to, czego nauczyciel nie był w stanie. Taki sum ze mnie 😉
    Piękna żona, piękne brzozy…Szczęściarz z Ciebie.

    Polubione przez 2 ludzi

  2. Na myśl o matmie przypominają mi się moje z nią problemy i pewien wierszyk, dla dzieci:
    O ja biedna, co ja zrobię,
    toż ja rady nie dam sobie.
    Takie trudne mam zadanie na odejmowanie…
    A już wiem, zapytam Basię,
    co jest ze mną w jednej klasie.
    Basia odejmować umie,
    wytłumaczy i zrozumiem

    Polubione przez 1 osoba

  3. Z matmą czy bez matmy – w sumie nie ma większego znaczenia bo matura i tak już się zdewaluowała do zera. Tyle jest teraz innych dostępnych szczebelków do kariery.

    Polubione przez 2 ludzi

  4. Ze mną było odwrotnie, należałem do najgorszych uczniów w klasie i nawet w szkole. Nie prowadziłem zeszytów i z nauczycielami „miałem na pieńku”. Z trudem przechodziłem z klasy do klasy, ratowało mnie tylko to, że co jakiś czas do szkoły przychodziły informacje o moich sukcesach literackich (jako 15-latek napisałem kilka esejów), i matematyczno fizycznych. Na świadectwie maturalnym miałem od góry do dołu same dostateczne, nawet ze sprawowania … Błędnie uznałem, że „nie matura lecz chęć szczera…” i to się na mnie zemściło, bo już jako psycholog i elektronik zostałem skreślony z drugiego roku 3 letnich studiów doktoranckich.

    Polubione przez 1 osoba

  5. W mule sum mógł spotkać leszcza,
    co zakuwał dzieła wieszcza,
    przez co stracił czasu czucie
    i gdy zjawił się w surducie
    chcąc maturę zdać z polskiego,
    powiedziano tak do niego:
    Drogi leszczu, za rok cały
    PUNKTUALNIE zapraszamy.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s