MAJOWE CZEREŚNIE…

Maj za pasem, więc pora na czereśnie! Na razie te zagraniczne, bo nasze dopiero kwitną. Ceny natomiast już przyprawiają o ból głowy, bijąc ubiegłoroczne rekordy. Mój komentarz w formie ogłoszenia matrymonialnego:

Młoda, zgrabna, niebanalna,
nielubiąca wstawać wcześnie,
szuka pana z dużym… sadem
w którym rosną już czereśnie.

Na działce za to wszystko mi kwitnie…

52 myśli na temat “MAJOWE CZEREŚNIE…

  1. No i faktycznie rozbolała mnie głowa.. całe szczęście, że napisałeś coś z czego szczerze się uśmiałem! Pozdrawiam serdecznie i lecę szybko po czereśnie. Kupię niech to .. tak kobiałkę całą, może zwabię – niebanalną 😀 😀

    Polubione przez 1 osoba

      1. I właśnie tego dotyczy zasada, samo posiadanie czereśni niewiele zmienia, dopóki nie będzie odpowiedniego czasu i chętnych na zakup za dobrą cenę.
        Wychowywałem się na Lubelszczyźnie. W latach 90-tych rolnicy z tego regionu regularnie, rok w rok robili ten sam głupi ruch: gdy jednego sezonu truskawki były drogie, wszystko obsiewali truskawką, ale wtedy porzeczka miała cenę, to zmieniali uprawę na porzeczkę – i znów zabijała ich klęska urodzaju, jak im dojrzały porzeczki, okazywało się, że cena jest niska, bo każdy je miał. Chęć szybkiego zysku kazała im skupiać się na owocu, który miał najwyższą cenę, zamiast dywersyfikować uprawy, mieć trochę tego i trochę tego, bądź spokojnie pielęgnować jedną uprawę, licząc na to, że w okresie dobrej koniunktury sobie odbiją niewielki zysk z czasu niskich cen.

        Polubione przez 1 osoba

      2. Obawiam się, że w tym roku to i Twoje będą w wyższej cenie, to powinny jeszcze bardziej smakować i cieszyć. Ja uwielbiam czereśnie, ale w tym roku chyba nie pojem zbyt dużo, bo przy tej suszy i inflacji to i nasze będą drogie, jak i wszystkie inne owoce i warzywa,niestety. Chyba, że poszukam wdowca z sadem czereśniowym .:)):)):))

        Polubione przez 1 osoba

  2. Jak na razie pozostaję przy zagranicznych owocach. Jak truskawki będą ładniejsze nieco, może wtedy się zdecyduję. Muszę tylko uważać, żeby nie jeść ich za dużo. Kiedyś jak miałem może z 6-7 lat jadłem truskawki hurtowo, aż mnie wysypało po nich. Co do czereśni, chyba dam sobie spokój. 🙂

    Pozdrawiam!
    https://mozaikarzeczywistosci.blogspot.com

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s