PARADOKS PO POLSKU

Choć formalnie nie istnieje
to w sondażach jest wysoko
JOW – y jego priorytetem
on rządzącym jak sól w oko

 

Nie kieruje nim chęć zysku
żadne motto ni dewiza
cicho też o jego ludziach
to fenomen jest Kukiza

😎

 

Reklamy

SATYRA NA MĘSKIE POWINNOŚCI

Trzem problemom w męskim życiu
musiał kiedyś chłop zaradzić
spłodzić syna dom zbudować
przed nim drzewo zaś posadzić

 

Świat do przodu jednak poszedł
biurokracja kładzie kłody
jak więc dzisiaj w tym temacie
ma się znaleźć chłopak młody

 

Strach pomyśleć o budowie
bo z nóg zwala cena domu
kredyt tylko dla bogatych
może zacząć zbiórkę złomu

 

Dąb hodować jeszcze trudniej
niż świętego znaleźć Grala
bo spółdzielnia dziś pod blokiem
nic posadzić nie pozwala

 

Jeśli chodzi o potomka
sprawa także zakończona
bo kobieta przez pastylki
dobrze jest zabezpieczona

 

W puencie się pochwalić mogę
ja powinność swą spełniłem
syna drzewo i dom piękny
na tym świecie zostawiłem

 

😎 :mrgreen: 😎

 

 

 

 

 

 

 

 

SATYRA NA PARÓWKI CIELĘCE Z BIEDRONKI

Do spowiedzi na bezdechu
Przybiegł jeden grzeszny Grzechu
Proszę księdza mam zmartwienie
Czy dostanę rozgrzeszenie

Dziś złamałem przykazanie
Jedząc mięso na śniadanie
Post był ścisły ja zaś głupi
Zjadłem chyba cztery sztuki

Po namyśle ksiądz mu rzecze
Przestań martwić się człowiecze
Ja nie widzę tu twej winy
Tam nie było cielęciny

:mrgreen:

WEKEND NA WESOŁO!

111

22222

Na mel. „Te opolskie dziouchy”:

Dziś wolna sobota
więc rodzinka cała
w celu odpoczynku
na działkę zjechała

Jest babcia jest dziadek
wujkowie cioteczki
obiecali dzieciom
zrobić huśtaweczki

Na mel. „Dnia pierwszego września”:

Wiosna na całego
już tu zagościła
zielono dokoła
pogoda nam miła

Truskawki puszczają
właśnie pierwsze pąki
zapach kwiatów niesie
wiaterek od łąki

Na mel. „Te opolskie dziouchy”;

Wre na działce praca
lenistwo non grata
posiane rzodkiewki
rośnie też sałata

babcia otworzyła
z cebulkami worek
wkłada je do ziemi
będą na szczypiorek

Na mel. „Dnia pierwszego września”:

Dziadek struga belki
oj będzie zabawka
ćwierkają wróbelki
wspaniała huśtawka

Jeszcze parę śrubek
przykręcić tu trzeba
polecą dziewczynki
w górę aż do nieba

Na mel. „Te opolskie dziouchy”:

Słoneczko zachodzi
za górki za laski
płonie już ognisko
pieką się kiełbaski

Wnuczki roześmiane
siedzą na huśtawce
niechaj żyje weekend
na zielonej trawce

🙂