BIERZMY PRZYKŁAD Z AMERYKI

Pojawiła się informacja, że Amerykanie skutecznie stosują spirytus od Polmosu do walki z koronawirusem. Oprócz większej mocy, niedostępnej w kraju, zaskakuje też prawie dwukrotnie niższa cena. Mój komentarz do tematu:

Jeśli boisz się szczepienia
od strzykawki miewasz dreszcze
to posłuchaj mojej rady
jest alternatywa wreszcie

To spirytus od Polmosu
co wirusa z przyjemnością
dzięki mocnym argumentom
tępi z dużą skutecznością

Bierzmy przykład z Ameryki
co używa go zewnętrznie
wiedząc że on bardziej chroni
gdy użyty jest wewnętrznie

Zdjęcie z internetu

FAJNIE JEST MIEĆ WŁASNĄ MUZĘ…

Chociaż już po Walentynkach, to ten temat zawsze warto przypomnieć:

Świat był kiedyś jakby lepszy!
Czy dziś może nas to gniewać,
że artysta dla swej pani,
chciał coś rzeźbić, pisać, śpiewać,

Miał Mickiewicz więc Marylę,
wciąż do Gali wzdychał Dali,
Dante kochał Beatrycze,
zaś Gałczyński swą Natalii.

Gdzie natchnienia szukać dzisiaj,
pytam wszystkich wierszokletów,
kiedy potencjalne muzy,
wolą biznes niż poetów.

Ja ze swoją się dogaduję…

GDY SENIORKĘ BĘDZIESZ WNUSIU…

To się może zdarzyć szybciej, niż się komuś wydaje. Chodzi otóż o zaszczepienie babci czy dziadka, których do punktu trzeba jakoś dostarczyć. Wnuczek czy wnuczka, wydaje się tu być, najlepszym rozwiązaniem. Nie mniej, jak znam życie, pokolenie to potrafi być roszczeniowe a jak czytałem w mediach, seniorzy kasą raczej nie śmierdzą. Dlatego tu moja rada:

Gdy seniorkę będziesz wnusiu
wiózł zaszczepić od wirusa,
dla wspólnego dobra najpierw
…zajrzyj też do notariusza.

Z motoryzacją za pan brat byłem prawie zawsze. Dziś prezentuję moje pierwsze auto:

Dla wzmocnienia wypowiedzi jeszcze limeryk na czasie:

Cny Gąsienica Jondruś z Podhala
na rządy w kraju wciąż się wyżalał.
Do pisania miał talent,
więc wywiesił transparent:
A kot niech razem z nim wypierdala!

ROZWAŻANIA NA PRZEDNÓWKU

Zima dopieka do wiwatu, ale mnie po wzmocnieniu się grzańcem, zrobiło tak błogo, że pomyślałem o wiośnie. Przemyślenia zamieniłem na tekst:

„Jedna jaskółka wiosny nie czyni”
kiedy przyleci mróz dalej trzyma
trzeba cierpliwie trochę poczekać
żeby do morza odeszła zima

Lecz pierwszy bocian gdy się pojawi
zwiastuje wiosnę co zimę zmienia
nie opowiadaj więc mój kochany
że rozmiar ptaka nie ma znaczenia

Rzeka graniczna Bug

W CHEŁMIE TO SIĘ ŚWIECI…

Chełmianie zaszaleli i wygraliśmy ogólnopolski konkurs:

Zwycięzcą 12. edycji „Świeć się z Energą” został Chełm, który zdołał zgromadzić 8 671 głosów (2 358 w 1. rundzie i 6 313 w finale) zdobywając tym samym tytuł Świetlnej Stolicy Polski oraz pokaźny zestaw AGD o wartości 50 tys. zł. Organizatorzy nagrodzą również wszystkich pozostałych finalistów – każdy z nich otrzyma urządzenia o wartości 10 tys. zł.

Ostatnio mam wenę, po czytaniu waszych blogów, które dostarczają mi tematów. Tym razem był to wpis Wolanda na blogu „Okolice pięćdziesiątki”, gdzie wyłowiłem określenie „smutny jak schody”. Dało mi to asumpt do napisania poważnego wiersza o którym mam nadzieję będzie jeszcze głośno.

O schodach co weszły do historii

Ciemne chmury dziś wiszą nad krajem
słowo człowiek się wcale nie liczy
smutna przyszłość rysuje na czarno
niczym schody stojące w stolicy

brat co mundur założył pałuje
siostrę która jest dziś na ulicy
ty się nie daj okrążyć bo skończysz
jak te schody na placu w stolicy

ja w młodości walczyłem z komuną
więc pamiętam co znaczy bezprawie
twe protesty popieram gdy widzę
te imprezy przy schodach w Warszawie

ty swą walkę dziś prowadź do końca
nie przestawaj bo w słusznej jest sprawie
by wolności zabłysło znów słońce
nad schodami co stoją w Warszawie

NA NARODOWY PROGRAM SZCZEPIEŃ

Właśnie skomentowałem tekst na blogu „Bez komentarza” i tu mnie dopadła wena, że ten sam temat, można by potraktować po mojemu, czyli rymem. Oto pokłosie:

Dostał dziadek esemesa
z tak zwanego enefzetu
że się może wnet zaszczepić
bo należy do pakietu

Ludzka władza z tego rządu
senior zapiał wprost z zachwytu
daje pożyć chociaż kryzys
dbając o swych emerytów

Ale dalej tekst czytając
dziadek zrobił kwaśną minę
on mieszkaniec Kołobrzegu
ma się szczepić pod Lublinem

Ja dołożę swoje dictum
że ten program to są jaja
bo szczepionki jeśli będą
to gdzieś w okolicach maja

Na zobrazowanie smutnego przecież tematu, prezentuję zdjęcie z czasów PRL-u pokazujące, że bałwanów i wtedy nie brakowało.

SATYRA NA ZAPOBIEGLIWEGO

Nowy Rok wypada zacząć optymistycznie, chociaż otoczenie nijak nie daje, ku temu powodów.

No, to na przełamanie:

Nie będę pchał się w żadną kolejkę!
Rzekł przy sobocie chłop do swej żonki.
Potem zaszczepił się po raz trzeci,
butelką whisky… wziętą z Biedronki.

Ogólnie mówiąc, nie jest dobrze! Wcześniej się nie zdarzało, żeby po świętach zostało tyle alkoholu…

AD VOCEM JEDNEGO LIMERYKU

Kiedyś już wam wspominałem, że publikuję na portalu „Herbatka u Heleny”. Tamże ostatnio dostałem świetne oceny za „Limeryk na czasie”:

Limeryk na czasie – optymista
Ocena recenzentów: Więcej niż dobre (6.70)



W czasie pandemii koło Dąbrowy
żona, co właśnie wyszła z alkowy,
całkowicie bez sarkazmu,
wyjaśniała brak orgazmu:
Być może miałam… bezobjawowy!

Edytuj tekst;
 Dodane przez optymista dnia 29.11.2020 19:44:47 · 6 Komentarzy · 45 Odsłon · 
Komentarze
unplugged dnia 15.12.2020 11:54:45
Hehe.

Trudno się odnieść do limeryku – w sensie oceny – bo jako laik, co ja właściwie mogę o takiej formie powiedzieć?
Nie będę się skupiał zatem na kwestiach technicznych – no rytmicznie mi gra i śpiewa w głowie, jak myślę ten tekst i co poradzisz! Tyle, jako laik – od limeryku wymagam!
A jeśli dodatkowo po przeczytaniu chichnę sobie cichutko pod nosem i powiem: dobre!, to już całkiem mam komplet i jest dobrze.

Ode mnie 7.
Dawno się tak nie uśmiałem przy czytaniu. Dzięki.

smileyTjereszkowa dnia 21.12.2020 22:50:56
Haha! smiley
No puenta jest rozbrajająca. Wiem, że rym mógłby być ambitniejszy – w sensie niegramatyczny lub ciut bardziej wyszukany (w teorii wiem, bo sama nie umiem), to tekst szczerze mnie rozbawił.
Humor zaś stawiam w limerykach na pierwszym miejscu. Do tego przewrotny tytuł, który też można dwuznacznie odebrać. Podoba mi się smiley.
Dla mnie więcej niż dobry tekst – siódemka. Dzięki za poprawę nastroju smiley.szara dnia 22.12.2020 09:44:55
W tym limeryku nie widzę świeżości, o bezobjawowym przechodzeniu różnych cech (urody, pracowitości itp.) mnóstwo jest żarcików w mediach społecznościowych, na bezobjawowy orgazm też się natknęłam.
Poprawnie, ale od tej formy oczekuję czegoś więcej, niż przerobionego na poezję suchara, dlatego zostawiam 5.Simon Alexander dnia 24.12.2020 12:57:33
Oj, na pewno bez sarkazmu, w takich czasach strach żartować.
Dobry rytm i język na pewnym poziomie złożyły się na całkiem niezłą formę limeryku – i może zestaw rymów mógłby być mniej gramatyczny, ale nie są to rymy typowe, więc nie szkodzą, tym bardziej limerykowi. Choć może tytuł jest z szablonu.

Żart w puentującym wersie – również zgrabny, chociaż nie powala, należy do łatwiejszych skojarzeń. Tutaj zresztą mam wątpliwość, bo, tak jak w przypadku np. prostytutek i godzin dla seniorów, jest to jeden z pandemicznych dowcipów krążących od pewnego czasu po „internetach”. Wcale przy tym nie twierdzę, że ewentualna adaptacja to coś złego, ale mogłoby to zmienić zdanie nt poziomu pracy kreatywnej przy utworze. Ale tego absolutnie nie przesądzam, wpaść można zwłaszcza na ten prosty pomysł. Ode mnie szósteczka.Helena Chaos dnia 29.12.2020 08:14:21
Dlaczego nie waham się dać osiem? Ponieważ dla mnie jest to limeryk doskonały.
Raz, że – zgodnie z tytułem – faktycznie bardzo na czasie, a ciężko z tej całej sytuacji wyciągnąć coś naprawdę czysto zabawnego.
Dwa – pod względem formy jest perfekcyjny. Płynnny, zgodny z zasadami, a mimo to naturalny. Widać, że nic tu nie zostało technicznie naciągnięte.
Trzy – na temat bezobjawowych orgazmów, w całym zalewie „twórczości doby epidemii” natknąć się jest naprawdę trudno.
Cztery – nawet, jeśli pomysł jest zapożyczony, to napisać dobry limeryk na konkretny temat wcale nie jest łatwo. Wiem, o tym, od kiedy pokusiłam się na start w pojedynkach smiley
Pięć – szczerze mnie rozbawił i zdecydowanie jest to jeden z Twoich najlepszych. Ale pewnie domyśliłeś się mojej opinii po tym, jak go zawróciłam w drodze do bezów smileyoptymista dnia 30.12.2020 08:39:27 (edytuj)
To najwyższa ocena jaką dostałem na portalu. Wielkie dzięki za docenienie. Z radości kupię whisky! smiley

Dziś tak ciepło, że pobieliłem drzewka

UWAGA NA LAMPKI

Uczył dziadek swego wnuczka,

żeby zawsze miał na względzie

w święta ważne jest, to ile

lampek pod choinką będzie.

Nie posłuchał młokos dziadka,

wciąż za nową lampkę łapał,

gdy zaczęła się pasterka,

to na łóżku głośno chrapał.​

A teraz zagadka. Na ile osób będzie Wigilia?

No i tradycyjne moje świąteczne credo: Lubię posiedzieć przy choince!

Żona przy swojej choince

ŻYCZENIA NA ŚWIĘTA

​Nie ma ma śniegu i bałwanka,
pić do lustra trzeba będzie,
na ulicach przepychanka,
ksiądz nie przyjdzie po kolędzie
.

W takim czasie ślę życzenia,
by Wam w święta się darzyło,
zaś choinka uśmiechnięta
migotała, że… aż miło!

U mnie póki co bałwanek już wisi w oknie:

ZNAJ SWE MIEJSCE SUWERENIE

No i dziadka nie wpuścili! Chodził co roku, modlił się jak przystało, aż tu raptem wielki niefart. Czym jeszcze nas zaskoczą?

Jest niedziela późny ranek
babcia dziadka głośno woła:
– Ile się tam będziesz guzdrał,
czas wychodzić do kościoła.

Dziś się spóźniać nie wypada
wszak smoleńska to rocznica,
lecz nie wejdziesz, bo pod drzwiami
policyjna stoi szpica.

Zwarty kordon mundurowych
wiernym wejście już blokuje,
znaj swe miejsce suwerenie,
dzisiaj prezes tu świętuje.

zdjęcie z internetu

ECH TEN CEBULARZ LUBELSKI

Zareklamowałem tytułowy produkt w konkursie, ale tam lepszą robotę od mojej wykonały zespoły ludowe, które wzięły nagrody:

Choć niełatwo tu się żyje
ziemia bowiem niezbyt żyzna
mnie jej urok wciąż zachwyca
niechaj żyje Lubelszczyzna

Mamy produkt regionalny
który się wyróżnia smakiem
jest najlepszy na gorąco
posypany drobnym makiem

Jeśli zatem twoje drogi
tu przywiodą cię kolego
nie omieszkaj popróbować
Cebularza Lubelskiego

zdjęcie z internetu

I jeszcze fotka z czasów aktywności zawodowej:

KRAJOBRAZ ZIMOWY Z MOJEGO SNU

Snów jakoś zbyt często nie miewam, ale gdy już coś mi się przyśni to hohoho:

Kiedy wczoraj po kolacji
spać poszedłem do alkowy
nie myślałem że tej nocy
przyśni mi się sen zimowy

Niczym w jakiejś pięknej bajce
jako żywo przed oczami
jawił mi się ten krajobraz
nasycony butelkami

Było ich ze sto co najmniej
wprost w przeręblu zanurzonych
obok stało drugie tyle
do schłodzenia przeznaczonych

Wokół biel świeżego śniegu
mały mrozik szczypał w uszy
mnie zachwycał taki pejzaż
był balsamem dla mej duszy

Dzisiaj często przy biesiadzie
sen wspominam każdym razem
zachwycając towarzystwo
tym zimowym krajobrazem

Za oknem pierwsze przymrozki, więc można schłodzić na balkonie:

TAK DLA PRZYPOMNIENIA

Myślę, że jak coś nam się udało, to warto to przypomnieć. Oto ” Satyra na fartowne spotkanie chłopa ze śmiercią”, swego czasu nagrodzona w konkursie:

Smutna pani w białej szacie
gospodarza przy sobocie,
nawiedziła niespodzianie:
– Czas się zbierać stary kmiocie!
To przez takich długowiecznych,
co świadczenia biorą w KRUS-ie,
Polski budżet niedomaga
ciągle jadąc na minusie.
Pobladł chłop na takie dictum
niczym w jego chacie ściana:
– Właśnie miałem kosić żyto,
miejże litość ukochana!
Kto nakarmi moje dzieci,
gdy zabierzesz mnie ze sobą?
Pomóż kosić, to po żniwach,
pójdę z tobą twoją drogą.
Wyszli w pole szło im szparko,
bo podwójna była siła,
wtem kostucha przez przypadek
ostrzem w kamień zahaczyła.
Zapłakała wtedy gorzko:
– Ja po kosę wracać muszę,
tobie chłopie się upiekło,
dziś… uratowałeś duszę!

Moja pamiątka z Ameryki:

DLA TYCH KTÓRYCH OPUŚCI WENA

Zacznę od miłych słów które napłynęły od samego admina:

Twoja rocznica na WordPress.com! Wszystkiego najlepszego! Zarejestrowałeś się na WordPress.com 7 lat temu. Dziękujemy, że latasz z nami. Życzymy powodzenia w prowadzeniu bloga!

Dla tych których opuści wena

Jeśli wena tak z dnia na dzień
nie chce ze mną współpracować
to zapraszam ją do łóżka
żeby trochę pofiglować

Ma to swoje dobre strony
bo po nocy tak zarwanej
jawią mi się nowe teksty
ilościowo nieprzebrane

Stąd dla ciebie czytelniku
moja rada prosto z mostu
jeśli masz podobny problem
to się prześpij z nim po prostu

CHOĆ TO LISTOPAD U MNIE FRYWOLNIE

Po wrzuceniu tego zdjęcia na portalu „Satyrycznie lekko erotycznie” spotkała mnie w komentarzach bardzo miła niespodzianka:

Slawomir Zbigniew Latosikona odznaki
Podsumowując:
.
NO JAKICH ARTYSTÓW MAMY?!

I to w tej grupie satyrycznej
gdzie zwykle fraszki wymyślają
a w ciszy niwie artystycznej
gdy nikt nie widzi się oddają
Co to z łasiczką dla nich dama!
domowym pędzlem malowana
jak się ma taki talent w ręku
i takie oko ma fachmana!
Wkrótce Van Gogha w niej zobaczę
Pablo Picasso lub Matejkę
– jak wyobraźnią tak poskaczę
A może całą już alejkę
bym takich twórców tu ustawił
gdybym znajomym mym się przyjrzał
a nie fraszkami się wciąż bawił!
.
Rymżynier-admin na pamiątkę
świetnemu satyrykowi
(nie tylko) fraszkującemu
Tadeuszowi Haftaniukowi
z grupy Fb: Satyrycznie
lekko erotycznie
6 listopada 2020