NA JEDNEGO OBDARZONEGO

Chwalił się chłopak koło Żdannego,
że ma grubego, ciągle wielkiego.
Ciągnie go za niego żona
będąc wprost rozanielona.
Też mu zazdroszczę… portfela tego!

 

:mrgreen:

Reklamy

ŻADNEJ WOJNY NIE POPIERAM

Straszą nas wciąż bez ustanku
wielką wojną wprost totalną
powołują już obronę
zwaną dziś terytorialną
Antek wzmacnia wschodnią flankę
wieść obiegła wszystkie miasta
będą powoływać panie
z własnym wałkiem tym do ciasta
Nie dam żonie swej wojować
w duchu cicho pomyślałem
potem na wypadek wszelki
wałki w domu pochowałem

SATYRA NA CZCZE OBIETNICE POSELSKIE

Najpierw nam naobiecują
Mannę z nieba i kokosy
Gdy zaś trzeba dać podwyżki
Puste są państwowe trzosy

 

Przez lat cztery po wyborach
Budżet ciągle im maleje
Nam tłumaczą że z pustego
Sam Salomon nie naleje

 

Chciałbym zatem zmienić prawo
Jeszcze w czasie tej kadencji
Bym mógł w mordę dać posłowi
Nie ponosząc konsekwencji